wtorek, 14 lutego 2012

Prezent walentynkowy:)

Przez parę miesięcy podziwiałam go w sklepie,aż tu nagle otwierając bagażnik samochodu ujrzałam właśnie jego! Córka wiedziała o moim zachwycie , chociaż nie podzielała go poczekała na odpowiedni moment i szepnęła odpowiedniej osobie w odpowiedniej chwili.No i mam go ! ,,Konik z drzewa koń na biegunach....'' .

13 komentarze:

Radziejowe Zacisze pisze...

Dla mnie bomba, jest śliczny !!! Pozdrawiam cieplutko:)Ania

eve-jank pisze...

jaki miły prezent Ci zrobiła

Anko pisze...

Masz racje konik jet cudny, zazdroszczę Ci.

Wiola pisze...

Konik jest cudowny, a taka córka to skarb.
Pozdrawiam cieplutko:)

mobart pisze...

Moje drogie córka szepnęła odpowiedniej osobie, czyli mężowi.To od niego ten konik:)

Celeste pisze...

Très beau cadeau!!!!!! et il prend encore plus de valeur quand c'est offert par quelqun qu'on aime , votre fille.
Amitiés.Celeste

guga pisze...

CUDNY!!! Pozdrawiam cieplutko:)))

juta pisze...

Ani odrobinę Ci się nie dziwię ,że pragnęłaś go mieć.Jest cudowny!!!
Pozdrawiam serdecznie

molcia pisze...

Konik cudny fajnie że spełniły się twoje marzenia pozdrawiam cieplutko

Violinowo pisze...

Ale gdyby nie córka to mąż nic by pewnie nie wiedział o koniku.

Lacrima pisze...

To i sąsiadkę wzieło na konie:)
Jak Ty go wprowadzasz na Swój strych?
Jolcia ja poszukam takowego kursu w sieci. Bo chyba troszkę przeceniacie moje zdolności hihihi
Całuski Marzena

Agnieszka pisze...

Witaj Jolu. Śliczny prezent sprawili Tobie Twoi bliscy. Wszystkiego dobrego. Pozdrawiam

emil@ pisze...

no niemożliwy!!!! gratuluję nietuzinkowego prezentu... u mnie tylko czekoladki:)